rss feed blog search engine
 
Search rss blog search engine
 
Zarabianie na blogach  
Released:  11/7/2008 1:58:36 PM
RSS Link:  http://feeds.feedburner.com/ZarabianieNaBlogach
Last View 3/21/2010 6:26:10 PM
Last Refresh 2/21/2010 12:06:37 PM
Page Views 320
Comments:  Read user comments (0)
Share



Description:



Jesli masz bloga i chcesz na nim zarabiac, sprawdz w jaki sposób mozesz to zrobic.


Contents:

Zarobki z TNX


W dzisiejszym wpisie kolejna odpowiedz na pytania czytelników. Tym razem pytanie Artura, którego ciekawi kilka aspektów dotyczacych systemu wymiany i sprzedazy linków TNX.

W duzym skrócie przypomne tylko, ze TNX jest systemem wymiany linków, który w bardzo latwy sposób pozwala zarabiac pieniadze. Wiekszosc systemów wymiany posiada mozliwosci sprzedazy punktów zarobionych na linkach umieszczonych na naszych stronach. TNX za to pozwala na odsprzedaz punktów do samego systemu. Robi sie to naprawde banalnie, cala robota sprowadza sie do kilku klikniec i odczekania kilku dni na przelew, który przychodzi na konto PayPal.

Czytalem ostatni artykul o zarobkach za grudzien i zaciekawil mnie szczególnie fragment o systemie TNX.

Otóz nie wiem czy dobrze go zrozumialem, korzystajac z kalkulatora na stronie wprowadzilem takie dane:

Number of pages: 1000 (ilosc zindeksowanych stron?)
Link popularity: 1000 (backlinks wedlug Yahoo?)
Stron z PR 0 – 999
Stron z PR 3 – 1
Choose the number of links you wish to sell: 2

Na podstawie tych danych wyliczylo mi: ($7.19 a month).

Posiadam duza ilosc tego typu stron, stad moje pytanie jak bardzo restrykcyjna jest moderacja i czy kazda podstrona bedzie miec przydzielone linki? Zastanawiam sie czy jest mozliwosc tworzenia stron scisle pod ten system, czytajac zakladke Requirements for participating sites dochodze do wniosku, ze stawiane wymagania sa dosc proste do spelnienia. Czy moze mi Pan powiedziec jak to wyglada w praktyce?

W praktyce system wyglada niezle, ale nie az tak kolorowo.

Stawiane wymagania rzeczywiscie sa latwe do spelnienia. Moje blogi z automatycznie generowana zawartoscia (np. ten, który korzysta z fajnego kanalu RSS) zostaly tam przyjete bez zastrzezen. Z punktu widzenia reklamodawców pewnie nie jest to korzystne, bo oni pewnie woleliby umieszczac swoje linki tylko na stronach z unikalna trescia. ;) Tak czy siak, jest to system zagraniczny (rosyjski, o ile sie nie myle), wiec nikt nie bedzie sprawdzac jakosci polskojezycznej tresci, kolo której bedziesz wstawiac linki.

Czyli mozna powiedziec, ze z akceptacja serwisów nie jest zle.

Sell links on every page of your site to thousands of advertisers!

Z przydzielanymi linkami tez nie jest zle, ale na pewno nie na kazdej podstronie sprzedasz link. Przykladowo, tak wyglada kilka moich serwisów wstawionych tamze:

  • 880 podstron zaindeksowanych przez TNX, 73 sprzedane linki,
  • 568 podstron i 92 linki,
  • 230 podstron i 147 linków,
  • 195 podstron, 174 linki.

Czyli jest albo kiepsko, albo calkiem niezle. Pewnie zalezy to od jakosci serwisu (PR, liczba zaindeksowanych przez Google’a podstron), moze tez od tematyki?

Ja tam nie narzekam, bo i nie ma na co. Wybralem sobie umieszczanie po jednym linku na podstrone na kilku serwisach i mam z tego po kilkanascie USD miesiecznie.


Przeczytaj takze artykul Nextranet – program partnerski z cyfrowymi publikacjami.

© KL na blogu Zarabianie na blogach, 2010. | Link do artykulu | Komentarzy brak |
Tagi: odpowiedzi na pytania czytelników, tnx




Jak zalatwic sobie za darmo ksiazke do recenzji?


Jesli piszesz tematycznego bloga, swietnym materialem na tresc bedzie recenzja albo opis jakiejs ksiazki na ten temat. Twoi czytelnicy byc moze juz ja przeczytali, wtedy beda chetnie dyskutowac z Twoimi opiniami w komentarzach. Jesli nie przeczytali, Twoja recenzja pomoze im w decyzji o ewentualnym dokonaniu zakupu. A jesli jakas ksiegarnia z programem partnerskim ja sprzedaje, mozesz jeszcze na tym zarobic.

Ja staram sie zawsze recenzowac na blogach ksiazki, które przeczytalem. Niemal wszystkie z nich jednak kupuje.

Okazuje sie, ze mozna sobie zalatwic taka ksiazke za darmo, i wcale nie jest takie trudne.

Ponizej prezentuje sekretna metode zdobywania za darmo ksiazek do recenzji.

  1. Wybierz ksiazke, która chcialbys (chcialabys) przeczytac i zrecenzowac na blogu.
  2. Znajdz informacje o tym, kto jest wydawca tejze ksiazki.
  3. Znajdz jego strone internetowa.
  4. Na stronie internetowej znajdz jakis adres e-mail do wydawnictwa.
  5. Napisz list z prosba o przekazanie egzemplarza do recenzji na Twoim blogu, podajac jego URL, tytul i podstawowe informacje o tematyce i odwiedzajacych. Jesli regularnie recenzujesz ksiazki, podrzuc kilka ULRi do recenzji, które wzbudzily najwieksza dyskusje.
  6. Wyslij list na adres wydawnictwa.

Proste, prawda?

Czesci z Was moze sie wydawac, ze to zaden sekret. I rzeczywiscie, na taka metode wpadlby chyba kazdy z nas, gdyby choc 3 minuty nad pomyslem posiedzial.

Sekretem jest natomiast to, jak latwo mozna uzyskac ksiazke do recenzji! Bardzo latwo!

Dopóki nie przeczytalem o tym na blogu Darrena Rowse, nie przyszlo mi nawet do glowy, zeby spróbowac. A potem przeczytalem i spróbowalem. I od razu dostalem te ksiazke, która chcialem wtedy przeczytac. Nie w wersji papierowej, o co prosilem, ale w wersji elektronicznej (PDF), co zreszta wcale mnie nie dziwi, bo wydawnictwo bylo z USA.

No to teraz do roboty. Prosze wysylac do wydawnictw zapytania, a po napisaniu recenzji linkowac do tego wpisu. :)


Przeczytaj takze artykul Nextranet – program partnerski z cyfrowymi publikacjami.

© KL na blogu Zarabianie na blogach, 2010. | Link do artykulu | Komentarzy: 25 |
Tagi: ebooki




Brazowy


Krzysku

Chcialbym, abys ten list potraktowal jako uzupelnienie poprzedniego, zatytulowanego czerwony i niebieski. Uwazam, ze kolory sa bardzo wazne w procesie przyciagania uwagi, stad kolejna ciekawostka.

O ile kolory podstawowe dzialaja silnie przyciagajaco uwage odbiorcy to istnieje kolor, który dziala dokladnie odwrotnie; tym kolorem jest brazowy.

Chcialbym zwrócic Twoja uwage na zasadnosc kojarzenia z tym kolorem pojecia “dystans”.

Równiez tym razem, jako przyklad chcialbym pokazac fresk, który w poprzednim liscie potraktowalem jako podstawe rozwazan.

Mark Kostami zaprojektowal okladke albumu Guns’n’Roses “Use Your Illusion”. Jako motyw wykorzystal on postac “studenta” z fresku Rafaela, o którym byla mowa wczesniej.

Ukazujac te postac w kolorach niebieskim i czerwonym Kostami zlamal konwencje przekazu informacji jaka uraczyl nas Rafael.

Renesansowy artysta pokazujac postac dlugowlosego „studenta” potraktowal go kolorem brazowym. Gdy przyjrzec sie tej postaci mozna zauwazyc, ze cale zamieszanie wokól czerwonych idei i niebieskich przyziemnych argumentów malo go obchodzi. Pomimo emocji panujacych na obrazie ów student ma to wszystko w malym powazaniu i robi swoje.

Zdystansowany.

Stad potraktowanie go cieplymi, angazujacymi uwage kolorami bylo zlamaniem konwencji i próba pokazania artysty jako czlowieka stojacego z boku, a zarazem otoczonego emocjami.

Mam nadzieje, ze dzieki tej ciekawostce latwiej bedzie zrozumiec dlaczego w swiecie biznesu nie zaklada sie garniturów koloru brazowego, a w reklamach i logach kolor ten wystepuje sporadycznie.

Wiecej na temat kolorów tutaj:

http://www.sensationalcolor.com/color-messages-meanings/color-meaning-symbolism-psychology/

Pozdrawiam

Kondotier


Przeczytaj takze artykul Nextranet – program partnerski z cyfrowymi publikacjami.

© KL na blogu Zarabianie na blogach, 2010. | Link do artykulu | Komentarzy: 5 |
Tagi:




Zarobki na blogach: styczen 2010


Jest pierwszy dzien lutego, wiec pora opublikowac kolejny odcinek cyklu, w którym podsumowuje moje zarobki na blogach. Ten odcinek nosi numer 26.

Od kilku ostatnich miesiecy udawalo mi sie publikowac co miesiac ponad 50 wpisów. W styczniu mi sie to nie udalo. Dwa tygodnie stycznia spedzilem w domu na zwolnieniu, i niestety przy drugim zwolnieniu nie dalem juz rady nadgonic opóznien. Napisalem tylko 36 wpisów.

Zaczalem za to nowy projekt, w którym za pomoca materialu wideo bede uczyc ludzi róznych fajnych rzeczy. Mam juz domenke .edu.pl, bloga wkrótce postawie, pierwszy odcinek jest juz nakrecony i zmontowany. Na razie tyle Wam musi wystarczyc, wiecej szczególów podam gdy przedsiewziecie ruszy. Na razie powiem tylko, ze jest z zupelnie innej beczki, niz ten blog. ;)

Dalej ide sciezka wzrostów i rekordów w AdSense. W grudniu przekroczylem 600$. W styczniu przekroczylem 700$. A dokladniej, to ok. 510€, bo w miedzyczasie zmienilem sobie walute na euro. Zima to swietna pora roku dla niszy, w której mam dwa niezle blogi. Obawiam sie, ze dalszych wzrostów nie bedzie. Luty jest krótszy o stycznia o prawie 10%, wiec i zarobki beda pewnie proporcjonalnie nizsze. A marzec to juz praktycznie wiosna, wiec pewnie zarobki spadna. Trzeba szukac innej niszy na lato, zeby jednak cos wtedy tez zarabiac. ;)

Przypomnienie zasad cyklu

Zanim pojawia sie liczby, musze tu podac kilka informacji o tym, co te liczby przedstawiaja.

  • W tym cyklu publikuje informacje o zarobkach, które sa mi naliczane na kontach w programach partnerskich i sieciach reklamowych.
  • To nie sa zarobki, które trafiaja na moje konto. Z niektórych programów partnerskich jeszcze nigdy nie wyplacilem pieniedzy. Z czesci wyplacam pieniadze co kilka miesiecy.
  • Te liczby nie uwzgledniaja podatków, które od tych zarobków musze zaplacic.

Podsumowanie zarobków

Te slowa pisze jeszcze zanim podsumuje zarobki, ale mam wrazenie, ze to rekordowy miesiac.

  • AdSense (reklama kontekstowa) – 512,13 €. +13%.
  • Platne linki reklamowe (w tym wynagrodzenie z systemu LinkLift) – 205 PLN. -2%.
  • Zlote Mysli (program partnerski wydawnictwa ebookowego) – 68,03 PLN. -21%.
  • Nextranet (PP ksiegarni z elektronicznymi publikacjami) – 58,20 PLN. W poprzednim zestawieniu nie bylo zarobków z tego zródla.
  • TNX.net (system wymiany linków) – 18,63 $. -5%.
  • Sieci afiliacyjne (Novem, Afilo) – 96 PLN. -5%.
  • Bezposrednia sprzedaz reklamy – 900 PLN. To efekt kampanii reklamowej, która trwala trzy miesiace.
  • Platne wpisy tu na blogu – 11,80 PLN. Nieduzo, prawda? ;)

W sumie w styczniu na blogach zarobilem ok. 3 465 PLN. Czyli o polowe wiecej, niz w grudniu. :)


Przeczytaj takze artykul Nextranet – program partnerski z cyfrowymi publikacjami.

© KL na blogu Zarabianie na blogach, 2010. | Link do artykulu | Komentarzy: 39 |
Tagi: zarobki na blogach




AdSense dla tresci vs AdSense dla domen


Od kilku miesiecy testuje sobie funkcje AdSense dla domen. Na poczatku zalozylem ja na kupionej za grosze domenie plwordpress.org. Liczylem, ze ludzie beda (tak, jak mnie sie zdarzylo) wbijac ten adres zamiast poprawnego pl.wordpress.org.

Mylilem sie. Na tym zakupie niemal nic nie zarobilem. Niemal nic, bo tylko 0,73€. Ostatnio zmienilem walute z dolara na euro, stad wziela sie ta waluta.

10 stycznia podpialem jedna z moich starych domen do AdSense dla domen. Taka, na której kiedys stal sobie fajny blog, który zarabial mi fajne pieniadze. Potem, za kare za wykorzystanie systemów wymiany linków, blog wpadl do Google’owego smietnika. No i w tym smietniku siedzial przez dluzszy czas, mimo zdjecia SWLu, dwukrotnego wysylania prósb o ponowne uwzglednienie w indeksie, i regularne pisanie tresci. W koncu bloga przenioslem na inna domene, zrobilem przekierowanie 301, i czekalem sobie, az sie caly przeindeksuje.

Czekalem sobie i czekalem, tez przez kilka miesiecy. W sierpniu przenioslem bloga i zrobilem 301, do konca roku tylko 90% stron zostalo przeindeksowanych. Znudzilo mi sie dalsze czekanie, i dlatego w koncu podpialem domene do AdSense dla domen. Po pierwsze, zeby troche na niej zarobic, a po drugie, zeby wyczyscic ja z indeksu i postawic tam cos nowego.

I bardzo pozytywnie jestem zaskoczony skutecznoscia tego AdSense dla domen.

eCPM dla AdSense dla domen mam rzedu 10€.
eCPM dla AdSense dla tresci, dla tego bloga pod nowym adresem, za analogiczny okres, nie siega 4€.

A zatem czy naprawde oplaca sie prowadzic zarabiajace blogi? Moze lepiej kupowac hurtowo domeny i wstawiac je do AdSense dla domen?

Raczej nie. :)


Przeczytaj takze artykul Nextranet – program partnerski z cyfrowymi publikacjami.

© KL na blogu Zarabianie na blogach, 2010. | Link do artykulu | Komentarzy: 7 |
Tagi: AdSense, adsense dla domen, domeny




Przenosiny WordPressa na inny hosting


Ten wpis nie jest ogloszeniem o przeniesieniu tego bloga z jednego hostingu na inny. Robilem to ostatnio dwukrotnie, obylo sie bez wiekszych klopotów. W chwili, gdy pisze te slowa, przenosze na nowy hosting mój najwiekszy serwis wraz z domena, na której siedzi (wraz z poddomenami):

  • trzy blogi na WordPressie, z których jednego sie pozbede,
  • sklep internetowy osCommerce,
  • ksiegarnie internetowa na skrypcie SOAP (tez raczej do wywalenia),
  • jakis inny serwis partnerski.

No i po raz kolejny cwicze przenoszenie WordPressa z jednego hostingu na inny. Jako ze juz nabylem doswiadczenie w tychze przenosinach, postaram sie przedstawic Wam te procedure tu na blogu.

W przypadku przenosin bloga z jednego hostingu na drugi chodzi o to, by byl on dostepny, z punktu widzenia uzytkownika, niezmiennie. Czyli pod tym samym adresem, niemal bez przerwy. Adres bloga sie nie zmieni, okres niedostepnosci bloga nie powinien byc zbyt dlugi.

Co bedzie niezbedne?

No przede wszystkim bedzie potrzebny odpowiedni hosting. Musi byc to hosting, który udzwignie WordPressa, czyli zdolny do obslugi jezyka PHP i bazy danych SQL. Nie jest to nic wyjatkowego w firmach hostingowych, oczywiscie, ale warto miec to  w pamieci. Potrzebne nam bedzie za to bardzo wygodne narzedzie do obslugi baz SQL o nazwie phpmyadmin. Ono tez powoli staje sie standardem na kontach hostingowych, ale jako ze w tej procedurze jest niezbedne, nie kupuj konta hostingowego jesli nie bedzie ono miec tego narzedzia!

Co trzeba przeniesc?

Do przeniesienia sa trzy rzeczy:

  • nastawy DNS, aby domena prowadzila juz do konta hostingowego pod nowym adresem,
  • wszystkie pliki WordPressa,
  • baze danych SQL.

I te trzy rzeczy mozna przenosic niejako równolegle.

Przeniesienie bazy danych MySQL

Do przeniesienia bazy danych wykorzystujemy phpmyadmin.

  1. Najpierw logujemy sie do phpmyadmina na starym koncie hostingowym i eksportujemy baze danych. Domyslne opcje eksportu bazy danych powinny byc wystarczajace. Ja zawsze staram sie pobierac plik na serwer w formie spakowanej, co znaczaco oszczedza czas przesylania bazy (np. 39 MB bazy SQL moze byc spakowany do pliku GZIP o wielkosci 6 MB).
  2. W miedzyczasie tworzymy w panelu administracyjnym nowego konta nowa baze danych. Notujemy nazwe bazy, login, haslo i adres serwera bazodanowego.
  3. Wypakowujemy sciagnieta baze danych. Otwieramy w dowolnym programie do edycji, moze byc to chocby notatnik. Za pomoca funkcji znajdz i zamien podmieniamy wszystkie wystapienia nazwy bazy danych na nowa nazwe, otrzymana w poprzednim kroku.
  4. Jesli w zrzucie bazy jest linijka zaczynajaca sie od slów
    CREATE DATABASE
    to równiez te linijke kasujemy.
  5. Zapisujemy baze w nowym pliku, pakujemy.
  6. Zapakowany plik wrzucamy za pomoca phpmyadmina na nowym hostingu, przy uzyciu polecenia import.

I to powinno wystarczyc. Jesli zadziala bez bledów, rzecz jasna.

Przeniesienie plików bloga

To chyba jest nawet latwiejsze, niz powyzsze. Potrzebujemy klienta ftp.

  1. Na nowym koncie hostingowym podpinamy domene, na której ma chodzic blog.
  2. Sciagamy wszystkie pliki ze starego serwera. Wszystkie. Ciurkiem. Od poczatku do konca. Pewnie nie wszystkie sa potrzebne, ale na tym etapie nie ma sobie co tym glowy zawracac.
  3. Logujemy sie na nowy serwer przy uzyciu klienta ftp, zostawiamy plik .htaccess — zmieniamy mu nazwe, na wszelki wypadek.
  4. W pliku wp-config.php podmieniamy parametry bazy danych — nazwe, login, haslo i adres serwera.
  5. Wgrywamy wszystkie pliki na serwer, mozemy odpuscic sobie nieuzywane szablony i wtyczki, a takze zawartosc katalogu z cache i ew. kopie bazy danych (jak ktos uzywa wtyczki do backupu).

I tyle.

W tym momencie mozna zepsuc dzialanie bloga pod starym adresem, na przyklad kasujac plik index.php albo lepiej zmieniajac jego nazwe. To wylaczy bloga na mniej wiecej dobe, ale z drugiej strony pozwoli na zabezpieczenie przed np. dodawaniem komentarzy do starej bazy danych.

Przeniesienie wpisów DNS

Zakladam, ze masz mozliwosc zmienic wpisy DNS u rejestratora domeny. Inaczej nie ma to sensu i nie bedzie tak proste. Innego wariantu ten artykul nie obejmuje.

Po dokonaniu powyzszych kroków powinnismy zmienic wpisy DNS u rejestratora. Po prostu w ustawieniach domeny zmieniamy adresy serwerów DNS ze starych na nowe, pochodzace od nowego providera.




Home  
 



Link to us




RSS Feed of new blogs                                                   Home        Feed Map        Submit Feed      Link to Us       Contact